Po totalnym, lutowym załamaniu udało mi się osiągnąć jako taką równowagę. Nie oznacza to wcale że jest stabilna i trwała.
Czytaj dalej „Chwiejna równowaga”Stawanie na nogi
Kiedy antydepresanty zaczynają w końcu działać.
Czytaj dalej „Stawanie na nogi”Spektakularny meltdown
Czyli totalne załamanie.
Czytaj dalej „Spektakularny meltdown”Urlopowe przemyślenia
Wakacje są idealnym momentem, by oderwać się od codzienności i zastanowić nad kilkoma rzeczami.
Czytaj dalej „Urlopowe przemyślenia”Jesienna chandra
Jak zwalić kiepskie samopoczucie na pogodę, zapominając jednocześnie, że trzeba brać antydepresanty.
Czytaj dalej „Jesienna chandra”