Nagle, bez ostrzeżenia, od razu z rana – wróciła.
Czytaj dalej „Powrót paniki”Chwiejna równowaga
Po totalnym, lutowym załamaniu udało mi się osiągnąć jako taką równowagę. Nie oznacza to wcale że jest stabilna i trwała.
Czytaj dalej „Chwiejna równowaga”Świąteczne prezenty
Święta mijają, prezenty zostają. Niekoniecznie jednak te, które chciałoby się zatrzymać.
Czytaj dalej „Świąteczne prezenty”Pomylone emocje
Brak narzędzi do ogarniania emocji u osób ze spektrum autyzmu powoduje, że albo nie wiedzą co czują, albo mylą jedne emocje z innymi.
Czytaj dalej „Pomylone emocje”Obowiązki, nie-obowiązki
Mój świat jest tak dziwnie urządzony, że wszystkie zdarzenia zaplanowane na konkretny termin traktuję jak obowiązki.
Czytaj dalej „Obowiązki, nie-obowiązki”Atak paniki
Jest jeszcze jeden rodzaj ataków paniki, który przydarza mi się tylko w nocy. Pojawia się rzadko, ale… znów powrócił.
Czytaj dalej „Atak paniki”Czego nie widać
Z okazji tygodnia zdrowia psychicznego, który właśnie minął, miałam ochotę opisać moje korowody z polską psychiatrią i psychologami. Ale napiszę o czymś innym, bo wczoraj wieczorem powaliło mnie jedno info.
Czytaj dalej „Czego nie widać”Niepokój
Niepokój towarzyszy mi od zawsze. To takie poczucie, że coś jest nie tak. To coś łaskotające pod skórą, zmuszające do utrzymania uwagi i gotowości. Sytuacja, w której nie chcę podejmować żadnych wyzwań, bo cały czas trzymam napięcie, by móc zareagować, gdy wydarzy się to, na co czekam. Organizm w gotowości. A mózg chce uciec do autystycznego świata.
Czytaj dalej „Niepokój”