Czasami sobie myślę, że los spłatał mi okrutnego figla: wrzucił mnie w niezrozumiały świat, którego nie potrafię ogarnąć.
Czytaj dalej „Życie – brzydki dowcip”Wtorkowy smutek
Miałam wrócić po urlopie w pełni sił, a tymczasem jest wręcz odwrotnie. O ile poniedziałek wszedł całkiem dobrze, dzisiaj głowa powróciła do mielenia aspergerowych pytań egzystencjalnych. No i przestało być lekko.
Czytaj dalej „Wtorkowy smutek”