Wróciła rutyna, a wraz z nią spokój.
Czytaj dalej „Święta – było, minęło (na szczęście!)”Coraz dalej
Kiedy świat codzienny staje się coraz odleglejszy.
Czytaj dalej „Coraz dalej”Dzień walki z depresją
Subiektywnie i (nieco) obiektywnie.
Czytaj dalej „Dzień walki z depresją”Zimowa samotność
Kiedy wszyscy zamykają się w domach robi się strasznie pusto.
Czytaj dalej „Zimowa samotność”I po świętach 2
Święta jednak pozostawiły znacznie większą wyrwę, niż wydawało mi się na początku.
Czytaj dalej „I po świętach 2”Jesienny świat Hansa
Najpierw w pełnych kolorach. Potem w szarościach i smutku.
Czytaj dalej „Jesienny świat Hansa”Stawanie na nogi
Kiedy antydepresanty zaczynają w końcu działać.
Czytaj dalej „Stawanie na nogi”Spektakularny meltdown
Czyli totalne załamanie.
Czytaj dalej „Spektakularny meltdown”Świąteczne prezenty
Święta mijają, prezenty zostają. Niekoniecznie jednak te, które chciałoby się zatrzymać.
Czytaj dalej „Świąteczne prezenty”W depresyjnym dołku
Pani Depresja miała odpuścić nieco, a ona wcale nie zamierza… (?)
Czytaj dalej „W depresyjnym dołku”Depresja, sezon letni
Zmiany, brak równowagi w życiu, stres i niepokój – to wszystko prowadzi w jedno miejsce. Ciemne, czarne, zamknięte przed światem. Depresja.
Czytaj dalej „Depresja, sezon letni”Życie – brzydki dowcip
Czasami sobie myślę, że los spłatał mi okrutnego figla: wrzucił mnie w niezrozumiały świat, którego nie potrafię ogarnąć.
Czytaj dalej „Życie – brzydki dowcip”Świadomość
Świadomość, że ma się zespół Aspergera ma dwie strony. Z jednej, fajnie wiedzieć jak sobie ułatwić życie i się nie dobijać na każdym kroku. Z drugiej – już nie ma nadziei na zmianę.
Czytaj dalej „Świadomość”Rozsypka
Mam wrażenie, że wszystko, co udało mi się zbudować przez ostatni rok, pękło i rozsypało się w milion drobnych elementów.
Czytaj dalej „Rozsypka”Depresja
Przychodzi czas kiedy musi wrócić. Niestety.
Czytaj dalej „Depresja”W meltdownie
I już. Posypało się. Teraz można po raz kolejny zacząć zbierać rozbite kawałki do kupy i próbować skleić w całość.
Czytaj dalej „W meltdownie”W oczekiwaniu na meltdown
Nadciąga melt – załamanie psychiczne. Czuję to. I zupełnie nie wiem co mam zrobić żeby nie nadeszło.
Czytaj dalej „W oczekiwaniu na meltdown”Jesienna chandra
Jak zwalić kiepskie samopoczucie na pogodę, zapominając jednocześnie, że trzeba brać antydepresanty.
Czytaj dalej „Jesienna chandra”Złamanie, meltdown – i co potem?
Przytrafia się osobom z Zespołem Aspergera, czy tego chcą, czy nie. Przychodzi moment, w którym nagle wszystko się wali: i próby udawania normalnych, i wpisywania się w neurotypowy świat, i ogarnięcia o co chodzi ludziom. Następuje spektakularne załamanie – meltdown. I co dalej?
Czytaj dalej „Złamanie, meltdown – i co potem?”