Autyzm i problemy natury sensorycznej [książka]

Trochę jednak rozczarowanie…

Chyba spodziewałam się konkretnej, dopasowanej analizy i dokładnego omówienia problemów nadwrażliwości sensorycznej. I może nawet pomysłów, jak sobie z tym można poradzić. I tego, że ktoś w końcu napisze coś o dorosłych w spektrum autyzmu i pomoże im ogarnąć miliard bodźców codziennego dnia. Cóż, niestety nie. Może stąd to rozczarowanie?

Książka składa się jakby z trzech części. Na początku Temple napisała o konkretnych problemach sensorycznych w odniesieniu do dzieci i pokazała jak można nauczyć się ich akceptacji. Później jest część poświęcona neuropsychologii, a na samym końcu pytania z maili i odpowiedzi autorki.

O ile faktycznie pierwsza część jest napisana pod tę konkretną książkę, o tyle w dalszych mam jakieś deja vu. Jeżeli ktoś czytał inne książki Temple – np. Mózg autystyczny – to wie o czym mówię – mam wrażenie, że całe fragmenty zaczerpnięto z tych publikacji. I to pogłębia moje rozczarowanie tą książką – bo już to czytałam w innej. Szukałam tego jak sobie radzić z sensoryzmami, a dostałam wykład z neurobiologii i neuropsychologii, który jest mi znany i który – moim zdaniem – nie do końca tu pasuje. Dlaczego? Bo wiedza o tym, że mam jakąś część mózgu bardziej rozbudowaną niż inną, nic nie zmienia. Chciałabym się dowiedzieć co można zrobić, by nie demolowało mi to życia.

Odpowiedzi na pytania czytelników też chyba nie są dobrym pomysłem. Każde spektrum autyzmu jest inne. Nie diagnozuje się i nie radzi nie znając osoby; jej mocnych i słabych stron. Naprawdę ciężko jest dać dobrą radę na podstawie kilkuzdaniowego opisu zachowania, który może być chybiony, bo jest neurotypową interpretacją. Dlatego odpowiedzi do pytań są w sumie dwie: małe dziecko na terapię, starsze – działania w zależności od człowieka. Bardzo mi brakuje konkretnych treści, drobnych kroczków, nieszablonowych pomysłów, które pozwolą jakoś żyć z nadwrażliwością sensoryczną. Bo przecież się da.

Jak ktoś nie czytał jeszcze niczego pióra Temple, to powinien tu znaleźć garść przydatnych informacji. Jak czytał – to już większość wie.


Temple Grandin „Autyzm i problemy natury sensorycznej”

Wyd. Harmonia Universalis, Gdańsk 2021

3 myśli na temat “Autyzm i problemy natury sensorycznej [książka]

Dodaj własny

  1. Większość jakichkolwiek publikacji omija problem dorosłych w spektrum autyzmu lub spłyca go do stwierdzenia, że przez lata osoba taka nauczyła się funkcjonować w społeczeństwie na zasadzie odgrywania roli. Co gorsza, mężczyźni w spektrum to taki dwugłowiec z bajki o Doktorze Dolittle – rzadka sensacja.

    Polubione przez 1 osoba

    1. No właśnie, tylko jak wygląda to funkcjonowanie… depresje, lęki, poczucie odrzucenia, samotność, niezrozumienie. Udawanie kogoś innego to chyba nie jest oczekiwany sposób funkcjonowania człowieka w grupie.

      Polubienie

Dodaj odpowiedź do salmiaki Anuluj pisanie odpowiedzi

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑