Lipiec znaczy panika

No i wróciła. Ale teraz ja jestem górą.

Bo wiem.

Wiem z czego wynika.

Wiem z czego się bierze.

Wiem czego unikać.

A tym samym wiem jak sobie z tym radzić. Nie próbować, nie walczyć, nie udawać że jest normalnie. Że mam jak wszyscy, uwielbiam się wystawiać na letnie słoneczko i czerpię z tego zajebistą radość.

Nie próbować jakoś funkcjonować. Patrzeć na temperatury, śledzić pogody. Planować wtedy, kiedy jest chłodniej. Nie udowadniać sobie, że dam radę i to tylko kwestia przyzwyczajenia i aklimatyzacji. Nie słuchać komentarzy i dobrych rad, nie porównywać się innymi, nie patrzeć z zazdrością na ludzi, którzy w taką pogodę mogą wszystko.

Szukać ochłody w każdym możliwym sposobie. Zasłaniać okna. Siedzieć w klimie. Jeździć na trenażerze przy włączonym na full wentylatorze. Ograniczać wyjścia na zewnątrz. Unikać asfaltu, betonu, stalowych ławek – prażynek. Szukać cienia. Szukać drzew. Lasu.

Jest trudno mierzyć się z kpinami z powodu siedzenia w domu. Jest trudno tłumaczyć po raz kolejny, że dla mnie jest za ciepło, no przecież wszystkim jest ciepło! Jest trudno rezygnować z rzeczy, które kocham robić, ale upał mnie ogranicza i blokuje mi możliwość cieszenia się nimi. Ale przetrwam. Bo w pakiecie otrzymuję brak paniki spowodowanej przegrzaniem organizmu. Brak sensorycznego przebodźcowania, które rozwala na kawałki. I to jest cudowne gdy tego nie ma.

Pożyję sobie trochę w zamknięciu, by jesienią znów móc się cieszyć wszystkim. Wyjdę, gdy wszyscy schowają się w domu, psiocząc na pogodę i wspominając lato.

4 myśli na temat “Lipiec znaczy panika

Dodaj własny

  1. Lipiec nie jest najgorszy, bo w lipcu jest ogródek (jagody, porzeczki, agrest etc.). Poza tym w lipcu często pada i jest chłodno, przynajmniej tak jest normalnie. W sierpniu jest według mnie większy upał i duchota, momentami nie do wytrzymania…

    Polubienie

  2. Lipiec nie jest najgorszy, bo w lipcu na ogródku jest dużo roboty (porzeczki, agrest etc.). W lesie też są jagody, chociaż akurat w tym roku nie było. Poza tym lipiec często w Polsce jest chłodny i deszczowy. W sierpniu jest większy upał, bardziej duszno, większa nuda i melancholia. Pozdrowienia.

    Polubione przez 1 osoba

Dodaj odpowiedź do Pawel Ptok Anuluj pisanie odpowiedzi

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑