Depresja i meltdown to dwóch, nieodłącznych towarzyszy dorosłego życia z Aspergerem. Coraz częściej zastanawiam się nad różnicą między nimi.
Czytaj dalej „Depresja i melt”Asperger i relacje. I smutek
Spotkania z ludźmi często powodują u mnie smutek.
Czytaj dalej „Asperger i relacje. I smutek”ASD i droga do depresji
czyli Zespół Aspergera w połączeniu ze wstydem i złością. Jak te dwie emocje wpływają na postrzeganie siebie i świata? Mieszanka wybuchowa.
Czytaj dalej „ASD i droga do depresji”Śnieżki
Kontakty z neurotypowym światem są dla mnie jak rzucanie śnieżkami w drzewo. Niby człowiek się cieszy że trafił, ale każda śnieżka zostawia na korze swój ślad. Część odpada od razu, część zostaje w zagłębieniu kory aż do wiosny.
Czytaj dalej „Śnieżki”Pestki [książka]
„Samotność nie jest wtedy, kiedy nie masz się do kogo odezwać. Tylko kiedy wiesz, że nikt nie zrozumie tego co mówisz”.
Czytaj dalej „Pestki [książka]”Nad rzeką
Czasami jest tak jak dzisiaj. Niby wszystko ładnie się poukładało, a tu nagle zmiana. Znów tonę w czerni. Ostatni melt wciąż odbija się czkawką?
Czytaj dalej „Nad rzeką”Wychodzenie z meltdownu
Co ze sobą zrobić w sytuacji, gdy świat doprowadza osobę z ASD do załamania?
Czytaj dalej „Wychodzenie z meltdownu”Terapia – plusy i minusy
Zdecydowałam się na terapię nie wiedząc, że mam Zespół Aspergera. Po prostu chciałam zmienić kilka rzeczy w swoim życiu, a nie potrafiłam tego zrobić sama.
Czytaj dalej „Terapia – plusy i minusy”Shutdown
Shutdown to taki moment, kiedy ilość bodźców przekracza wartość krytyczną. Wtedy aspie „odłącza się” od rzeczywistości, by nie otrzymywać kolejnych, czyli zaczyna się mieć wszystko w… głębokim poważaniu.
Czytaj dalej „Shutdown”Marazm
Dzisiejsza rozmowa i wspominki z mężem uświadomiły mi jak bardzo Asperger mnie pogrążył. Jak zabrał mi radość życia i spontaniczność.
Czytaj dalej „Marazm”Smutek
Smutno mi. Tak po prostu, z niczego. Smutek, tak jak lęk, towarzyszy mi od zawsze. Jest uczuciem, które zwyczajnie JEST. Naturalne. Wszechobecne.
Czytaj dalej „Smutek”Na nowy rok
Takie dni jak wczoraj nie powinny się zdarzać. To dni, kiedy nie można wstać z łóżka, bo człowieka przygniata smutek. Kiedy łzy płyną same, ale właściwie nie wiadomo dlaczego.
Czytaj dalej „Na nowy rok”Nienawidzę świąt
To ten czas w roku kiedy mam gwarantowane przepalenie wszystkich bezpieczników, załamanie nerwowe i poczucie winy. Wszystko dlatego, że nie jestem w stanie sprostać oczekiwaniom innych i wpasować się w neurotypowy świat.
Czytaj dalej „Nienawidzę świąt”