Im bardziej pozwalam sobie przebywać w świecie Aspergera, tym mniej interesuje mnie świat neurotypowy. Staje mi się coraz bardziej obojętny.
Czytaj dalej „Na granicy światów”Śnieżki
Kontakty z neurotypowym światem są dla mnie jak rzucanie śnieżkami w drzewo. Niby człowiek się cieszy że trafił, ale każda śnieżka zostawia na korze swój ślad. Część odpada od razu, część zostaje w zagłębieniu kory aż do wiosny.
Czytaj dalej „Śnieżki”Nad rzeką
Czasami jest tak jak dzisiaj. Niby wszystko ładnie się poukładało, a tu nagle zmiana. Znów tonę w czerni. Ostatni melt wciąż odbija się czkawką?
Czytaj dalej „Nad rzeką”Wychodzenie z meltdownu
Co ze sobą zrobić w sytuacji, gdy świat doprowadza osobę z ASD do załamania?
Czytaj dalej „Wychodzenie z meltdownu”Kompromisy
Wydawać by się mogło, że kompromis to salomonowe rozwiązanie. Mam jednak wrażenie, że praktyce jest oczekiwaniem, że to ja zrezygnuję z „mojej części” i dopasuję się do oczekiwań innych.
Czytaj dalej „Kompromisy”Terapia – plusy i minusy
Zdecydowałam się na terapię nie wiedząc, że mam Zespół Aspergera. Po prostu chciałam zmienić kilka rzeczy w swoim życiu, a nie potrafiłam tego zrobić sama.
Czytaj dalej „Terapia – plusy i minusy”Shutdown
Shutdown to taki moment, kiedy ilość bodźców przekracza wartość krytyczną. Wtedy aspie „odłącza się” od rzeczywistości, by nie otrzymywać kolejnych, czyli zaczyna się mieć wszystko w… głębokim poważaniu.
Czytaj dalej „Shutdown”Proszenie o pomoc
Proszenie o pomoc jest dla ludzi z Zespołem Aspergera trudne. Myślę, że wynika to z kilku powodów.
Czytaj dalej „Proszenie o pomoc”Słabość psychiczna czy zwykły meltdown?
Jesteś słaba psychicznie – to zdanie słyszałam tak często przez całe życie, że finalnie w nie uwierzyłam.
Czytaj dalej „Słabość psychiczna czy zwykły meltdown?”Brak akceptacji
Ty teraz wszystko tłumaczysz aspergerem. Przecież dawniej chodziłaś tam, robiłaś to, spotykałaś się z…, więc o co chodzi?
Czytaj dalej „Brak akceptacji”Przepalanie bezpieczników
Dzisiejszy dzień jest ciężki. Całe przedpołudnie na kontaktach z ludźmi, potem chwila przerwy i znów muszę wrócić do miasta. Moje bezpieczniki już iskrzą.
Czytaj dalej „Przepalanie bezpieczników”Na nowy rok
Takie dni jak wczoraj nie powinny się zdarzać. To dni, kiedy nie można wstać z łóżka, bo człowieka przygniata smutek. Kiedy łzy płyną same, ale właściwie nie wiadomo dlaczego.
Czytaj dalej „Na nowy rok”Nienawidzę świąt
To ten czas w roku kiedy mam gwarantowane przepalenie wszystkich bezpieczników, załamanie nerwowe i poczucie winy. Wszystko dlatego, że nie jestem w stanie sprostać oczekiwaniom innych i wpasować się w neurotypowy świat.
Czytaj dalej „Nienawidzę świąt”