Piwo / neurotypowa logika 2

Ja jednak mam jakiś problem z tymi sklepami spożywczymi. Neurotypowa logika, odsłona druga.

Wieczór. Jestem na wyjeździe, poza domem. W hotelu restauracja zamknięta, a człowiek napiłby się piwa. Idę więc do pobliskiego spożywczaka. Duży sklep, sieciówka – fajnie, bo wszystko tak jak u mnie i wiem jak się w tym wszystkim ogarnąć. Nic złego Hansowi stać się nie może. Kupię browarek, czipsika, kasa samoobsługowa i do domu.

Jakże się mylę.

Wybieram sobie piwo (bezalkoholowe, bo jutro z rańca trzeba być na chodzie) i trochę innych drobiazgów, idę do kasy samoobsługowej. Pik, pik. Skasowane. A kasa do mnie: proszę czekać, zaraz podejdzie asystent.

– Cholera – myślę sobie. – Coś się nie wbiło? Czegoś nie przełożyłam z koszyka? Patrzę na ekran – no wszystko jest. Nic nie ważyłam, nic nie wpisywałam… Nie miało się co wywalić!

Podchodzi pani asystentka.

– Poproszę dowód.

Zdębiałam. Kiedy ostatnio ktoś prosił mnie o dowód w sklepie? 20 lat temu? Wiem, że młodo wyglądam, nawet młodziej niż w PESELu, no ale zaraz dowód? Po co ten dowód? Stój policja? Ręce do góry? Coś nagrzeszyłam?

– Dowód? – pytam jak debil. – Ale ja mam 40 lat. Rocznik jeszcze sprzed stanu wojennego.

Łypię ukradkiem na kobietę, bo wygląda młodo. Może stan wojenny to dla niej taka sama historia jak II wojna? Na pewno wtedy uzna, że coś kombinuję. Albo łgam. W każdym razie nie wygląda jakby zamierzała odpuścić. Wyciągam więc dowód i pokazuję. Pani odblokowuje kasę, ale mi oczywiście nie daje to spokoju i Hans musi wiedzieć co to za jaja.

– Przepraszam, ale czemu sprawdzała mi pani dowód – pytam jak debil po raz drugi, zamiast zapakować zakupy i się zmyć.

– Bo kupuje pani piwo. Nie wolno sprzedawać alkoholu osobom poniżej 18 roku życia.

No laska, to mnie miło połechtałaś. Chociaż nie znam żadnej 16-latki z siwymi włosami i takim pakietem zmarszczek na czole.

Ale to piwo jest bezalkoholowe – Hans drąży temat. – To nie alkohol. To sok z chmielu.

– Nie szkodzi.

Logika właśnie wydaje ostatnie tchnienie w męczarniach. Nie wiem jak to skomentować. Brakuje mi słów. Pytam więc wprost:

– Ale kto to wymyślił?

– Tak jest napisane w ustawie. Alkoholowe, czy nie, muszę sprawdzić dowód.

Aha. No to zdrowie panów posłów i pań posłanek. Wzniosę toast. Bezalkoholowym napojem, który można kupić dopiero po skończeniu 18 lat. Prost!

Po lewej – napój bezalkoholowy, który można kupić jedynie po ukończeniu 18 roku życia.
Po prawej – napój z substancją psychoaktywną, uzależniającą (kofeiną), który można sprzedać każdemu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: