Depresja

Przychodzi czas kiedy musi wrócić. Niestety.

Chciałbym napisać dobry post; rozkminić dlaczego się pojawia, skąd się bierze, co na nią wpływa, ale… nie chce mi się. Nie widzę sensu. Wydaje mi się to zupełnie nieistotne. Znaczy, że depresja znów ma mnie w swoich szponach.

Czemu wróciła? Biorę leki, staram się dbać o swój świat i balans między odpoczynkiem i obowiązkami. Ostatnio było trochę stresu i zderzania się z rzeczywistością, ale czy to aż tak wpłynęło na mój nastrój? Rozwalają mnie małe rzeczy. Wszystko, co kiedyś robiłam z automatu i z werwą, dzisiaj leży i czeka na reakcję. A ja tylko patrzę, ale mam wrażenie, że nie widzę. Jakby mi ktoś nagle wyprał świat z sensu.

Być może zmęczyło mnie czekanie na to co się wydarzy, a nieuchronnie stać się musi. To, co na razie niewiadome, więc nieoswojone. To, co rodzi setki pytań jakie będzie i czy się uda?

A może to pogoda, wiosenne przesilenie, kiedy człowiek chciałby rozkwitnąć z wszystkimi pączkami na drzewach, a czuje się jak wymiętolona szmata. Może przeraża mnie lato z nadchodzącymi upałami, z którymi sobie kompletnie nie radzę.

Albo to tęsknota za piękną, cichą, białą zimą, dostojnie królującą wśród gór i lasów. Zimą, która się kończy, a ja bym chciała by jeszcze trochę trwała.

Przestaję jeść, jedzenie straciło smak. Przestaję planować, bo nie wiem czy się uda i czy to w ogóle ma sens. Przyjemności stają się obowiązkami. Otwarcie oczu rano jest trudne, chcę zostać we śnie. Nie chce mi się czytać. I tak to się będzie toczyć, aż coś się wydarzy. Albo i nie.

Gdzieś tam jest ciekawy, kolorowy świat, który na razie nie jest dla mnie dostępny.

6 myśli na temat “Depresja

Dodaj własny

  1. Czy nawroty depresji jesteś w stanie ocenić, że wracają po podobnym okresie czasu po tym jak wystąpił u Ciebie pierwszy epizod?

    Ja mam tak, że po okołu roku jedna trudna sytuacja działa jak trigger i nagle jest zmęczenie, a później jak taki pociąg, którego nie da się zatrzymać i przeradza się w depresję, przeważnie tak jest jak miałem cel radzić sobie bez leków SSRI.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tak. Około roku, tak jak u Ciebie. I tutaj też mam teorię, że bez SSRI się nie da. Bo my – osoby z zespołem Aspergera – nie wracamy do jakiegoś „normalnego” stadium, tylko całe życie, codziennie, bez przerwy próbujemy ogarnąć świat, który działa według nieznanych nam reguł – nie jest nasz. Nic dziwnego, że czujemy się odrzuceni, zmęczeni psychicznie, doświadczamy braku akceptacji, braku swobodnych relacji i wytykania palcami jako inni i dziwacy. To rzeczy, które każdego mogą popchnąć w depresję, a my go mamy z pakiecie z ASD, bo inaczej patrzmy na świat niż większość i mamy inne potrzeby, które większość generalnie ma w dupie.

      Polubienie

      1. Długo bierzesz leki SSRI, bo ja teraz mam taką blokadę i niechęć jak wróciła depresja po raz 4 i zastanawiam się czy to pomoże?

        Trochę mnie to niepokoi, że to dopiero mam 33 lata i jest to trochę takie demotywując, że ta depresja może wracać i nie wiem czy po braniu tych leków czujesz dużą różnicę, że depresja nie wraca?

        Polubione przez 1 osoba

      2. Długo. Pierwszy raz brałam w liceum. Teraz biorę od diagnozy, czyli prawie 2 lata, a znam takich co biorą i 5 lat ciągiem… Próbowałam w ostatnich miesiącach odstawić, ale to się chyba nie uda. Epizodów depresji zaliczyłam z 6 czy 7…

        Depresja jako taka nie wraca – są jakieś krótkie epizody, że mam dosyć i zamykam się na dzień czy dwa w sobie, a potem wracam do życia. Ale nie ma tej wszechogarniającej czerni, tej studni w którą wpadasz. Mi SSRI robi dobrze na jeszcze jedną rzecz – wycisza ogólny niepokój, przewidywanie złych wydarzeń https://mojprzyjacielhans.com/2022/03/09/lek-uogolniony/. Mniej się przejmuję tym co będzie, mniej rozkminiam co może się stać i jak się na to przygotować, więc mniej myślę o złych rzeczach. Łatwiej mi po prostu wyjść, czy wyjechać gdzieś, bo nie mielę godzinami w głowie, czy to się może źle skończyć, czy jestem na to przygotowana pod każdym względem i czy to dobra decyzja. Po prostu zbieram się i wychodzę. To mi akurat bardzo ułatwia życie.

        Polubienie

Dodaj odpowiedź do ja-i-hans Anuluj pisanie odpowiedzi

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑