Kiedy kryzys jednak się kończy, chociaż nic na to nie wskazywało.
Czytaj dalej „Feniks z popiołów”Rozsypka
Mam wrażenie, że wszystko, co udało mi się zbudować przez ostatni rok, pękło i rozsypało się w milion drobnych elementów.
Czytaj dalej „Rozsypka”Zderzenie ze światem… autystycznym
Właściwie nie wiem co napisać. Czuję ogromną pustkę i smutek, który mnie aż rozrywa od wewnątrz.
Czytaj dalej „Zderzenie ze światem… autystycznym”Wybory i decyzje
Jedne z najtrudniejszych zadań dnia codziennego. Jak można zdecydować nie wiedząc co będzie potem?
Czytaj dalej „Wybory i decyzje”Ponad lękiem [książka]
Zaskakujące odkrycie.
Czytaj dalej „Ponad lękiem [książka]”Depresja
Przychodzi czas kiedy musi wrócić. Niestety.
Czytaj dalej „Depresja”Fałszywe założenia po diagnozie Aspergera / spektrum autyzmu [po diagnozie]
Wraz z diagnozą Aspergera pojawia się wiele wyobrażeń, zachowań i oczekiwań. Część z nich jest fałszywa i dążenie do nich rodzi jedynie frustrację.
Czytaj dalej „Fałszywe założenia po diagnozie Aspergera / spektrum autyzmu [po diagnozie]”Bez energii
Czy to zmęczenie zimą, czy zbyt wiele rzeczy, które pozostają wciąż niejasne? Autystyczne dzwonki alarmowe już dzwonią.
Czytaj dalej „Bez energii”Telefony
Rozmowy telefoniczne – moja nemezis.
Czytaj dalej „Telefony”Między shutdownem a meltdownem
Między shutdownem i meltdownem jest jeden bodziec za dużo.
Czytaj dalej „Między shutdownem a meltdownem”Bo tak trzeba
Jedno z najbardziej szkodliwych sformułowań, z jakimi zdarzyło mi się mierzyć w życiu.
Czytaj dalej „Bo tak trzeba”Oczekiwanie
Kiedyś myślałam, że destrukcyjny wpływ oczekiwania na mnie to tylko pokłosie zwykłego braku cierpliwości. Diagnoza spektrum autyzmu rzuciła nowe światło na te myśli. Nie tylko.
Czytaj dalej „Oczekiwanie”Akceptacja diagnozy spektrum autyzmu [po diagnozie]
Chyba ostatni, ale jak bardzo oczekiwany, etap po diagnozie spektrum autyzmu w wieku dorosłym.
Czytaj dalej „Akceptacja diagnozy spektrum autyzmu [po diagnozie]”Dwa rodzaje meltdownu – wewnętrzny i zewnętrzny
To, co się dzieje od czterech dni, uświadomiło mi, że meltdown wcale musi być wybuchem. A nawet wręcz przeciwnie.
Czytaj dalej „Dwa rodzaje meltdownu – wewnętrzny i zewnętrzny”Poświąteczne refleksje
I po świętach. Cieszę się, chociaż w tym roku nie obyło się bez spektakularnych meltów.
Czytaj dalej „Poświąteczne refleksje”Książki o spektrum autyzmu
Okazuje się, że sięgając po książkę o spektrum autyzmu, nie zawsze można spodziewać się tego samego. Niektóre wspierają i pomagają, inne szkodzą i dołują. Im więcej czytam, tym bardziej ten podział jest dla mnie wyraźny.
Czytaj dalej „Książki o spektrum autyzmu”Świąteczny melt
Miało być inaczej, a skończyło się jak zwykle. Tym razem zderzenie z neurotypowym było jak dzwon z ciężarówką. Wystarczyły dwa zdania.
Czytaj dalej „Świąteczny melt”Atak paniki
Jest jeszcze jeden rodzaj ataków paniki, który przydarza mi się tylko w nocy. Pojawia się rzadko, ale… znów powrócił.
Czytaj dalej „Atak paniki”Albo złość, albo obojętność
Ciekawy mechanizm, który nie do końca potrafię rozgryźć.
Czytaj dalej „Albo złość, albo obojętność”