Spotkania z ludźmi często powodują u mnie smutek.
Czytaj dalej „Asperger i relacje. I smutek”Shutdown – ciało kontra głowa
Ogólnie o shutdownie już pisałam. Teraz jeszcze garść spostrzeżeń o tym, co dzieje się wówczas między ciałem i głową.
Aspergerowy kameleon, czyli o odmienności
To, czego mnie nauczyło życie to to, że ludzie niechętnie akceptują coś, co jest inne i niezgodne z ich wyobrażeniami. Dają bardzo mało przestrzeni na indywidualność i własne rozumienie świata.
Czytaj dalej „Aspergerowy kameleon, czyli o odmienności”Świat według Aspergera
Jeżeli nie da się żyć w neurotypowym świecie, to należy stworzyć swój własny.
Czytaj dalej „Świat według Aspergera”10 miesięcy po diagnozie
W sumie 10 miesięcy (a dokładniej 10 miesięcy i 10 dni) to żadna cezura czasowa, ale trochę się zmieniło, więc może warto o tym napisać?
Czytaj dalej „10 miesięcy po diagnozie”Na granicy światów
Im bardziej pozwalam sobie przebywać w świecie Aspergera, tym mniej interesuje mnie świat neurotypowy. Staje mi się coraz bardziej obojętny.
Czytaj dalej „Na granicy światów”Góry, strach, lęk, złość i stary dziad
Czy można wykorzystać złość do zniwelowania lęku? Brzmi absurdalnie, ale czasem się udaje.
Czytaj dalej „Góry, strach, lęk, złość i stary dziad”Ograniczenia
A jeśli istnieją tylko w głowie?
Czytaj dalej „Ograniczenia”Co „robi” diagnoza Aspergera?
Ostatnie przemyślenia w temacie co się zmieniło i jak to się stało że się zmieniło jak nie powinno skłoniły mnie do napisania jeszcze raz o diagnozie ASD.
Czytaj dalej „Co „robi” diagnoza Aspergera?”ASD i droga do depresji
czyli Zespół Aspergera w połączeniu ze wstydem i złością. Jak te dwie emocje wpływają na postrzeganie siebie i świata? Mieszanka wybuchowa.
Czytaj dalej „ASD i droga do depresji”Aspergerowy neofita [po diagnozie]
Po diagnozie przychodzi moment, kiedy na świecie istnieje tylko Zespół Aspergera, który tłumaczy wszystko i za wszystko odpowiada.
Czytaj dalej „Aspergerowy neofita [po diagnozie]”Podróżowanie z Aspergerem
Podróżowanie jest jedną z rzeczy, której nie lubię. Owszem, uwielbiam oglądać nowe miejsca, poznawać świat poza moim małym grajdołkiem, ale związane z tym czynności podnoszą mi zawsze poziom stresu.
Wtorkowy smutek
Miałam wrócić po urlopie w pełni sił, a tymczasem jest wręcz odwrotnie. O ile poniedziałek wszedł całkiem dobrze, dzisiaj głowa powróciła do mielenia aspergerowych pytań egzystencjalnych. No i przestało być lekko.
Czytaj dalej „Wtorkowy smutek”To tylko żarcik!
Żarty są tym, za czym nie przepadam. No, chyba że są to błyskotliwe riposty, wskazujące na dużą wiedzę i inteligencję rozmówcy. Ale niestety najczęściej są to przaśne, grubo ciosane dowcipasy niskich lotów.
Czytaj dalej „To tylko żarcik!”Jak książki psychologiczne pomagają osobom z ASD
Od otrzymania diagnozy zespołu Aspergera czytam znacznie więcej książek psychologicznych niż wcześniej. Mają na mnie dobry wpływ.
Czytaj dalej „Jak książki psychologiczne pomagają osobom z ASD”Instrukcja obsługi złości
Kiedyś nie rozumiałam dlaczego złość się pojawia. Teraz uważam, że to jedno z łatwiejszych do ogarnięcia uczuć. Można się z niego dużo dowiedzieć.
Czytaj dalej „Instrukcja obsługi złości”Porównywanie się z innymi
czyli być jak Kasia.
Czytaj dalej „Porównywanie się z innymi”Śnieżki
Kontakty z neurotypowym światem są dla mnie jak rzucanie śnieżkami w drzewo. Niby człowiek się cieszy że trafił, ale każda śnieżka zostawia na korze swój ślad. Część odpada od razu, część zostaje w zagłębieniu kory aż do wiosny.
Czytaj dalej „Śnieżki”Zmęczenie światem
Czasami przychodzą takie dnie jak dzisiejszy, kiedy po prostu nie chce mi się mierzyć ze światem.
Czytaj dalej „Zmęczenie światem”