Przez lata ludzie zdobywają wiele umiejętności, które pomagają im radzić sobie w życiu społecznym. To, co zauważyłam, to fakt, że osoby z zespołem Aspergera korzystają z nich w inny sposób. Tak jest np. z komunikacją.
Czytaj dalej „Techniczne rozumienie komunikatów”Stresory
Dopiero gdy zaczyna się robić naprawdę ciepło, dociera do mnie, jak wielkie znaczenie dla tego jak się czuję mają stresory.
Czytaj dalej „Stresory”Wstyd
Ten wpis powinien powstać już dawno, ale jakoś tak wstyd pisać o wstydzie…
Czytaj dalej „Wstyd”Zmiana
O, jak ja jej nie lubię… Chyba jak każdy z ASD kto marzy o poukładanym i przewidywalnym świecie. Jednak są momenty, gdy zmiana jest konieczna.
Czytaj dalej „Zmiana”Pętle
Aspergerowy mózg działa na trochę innych zasadach niż neurotypowy. Każde wydarzenie musi mieć swój początek i koniec, każda myśl swoje narodziny i finalne rozwiązanie. Nazywam to pętlami.
Czytaj dalej „Pętle”Diagnoza Aspergera – czy jest potrzebna?
Czy jest sens robić diagnostykę Aspergera i oficjalnie dostać papier z rozpoznaniem F 84.5?
Czytaj dalej „Diagnoza Aspergera – czy jest potrzebna?”Od podejrzenia do diagnozy Aspergera
Co się działo w moim przypadku między pierwszą myślą chyba mogę to mieć, po otrzymanie papierka od psychiatry.
Czytaj dalej „Od podejrzenia do diagnozy Aspergera”Nad rzeką
Czasami jest tak jak dzisiaj. Niby wszystko ładnie się poukładało, a tu nagle zmiana. Znów tonę w czerni. Ostatni melt wciąż odbija się czkawką?
Czytaj dalej „Nad rzeką”Wychodzenie z meltdownu
Co ze sobą zrobić w sytuacji, gdy świat doprowadza osobę z ASD do załamania?
Czytaj dalej „Wychodzenie z meltdownu”Kompromisy
Wydawać by się mogło, że kompromis to salomonowe rozwiązanie. Mam jednak wrażenie, że praktyce jest oczekiwaniem, że to ja zrezygnuję z „mojej części” i dopasuję się do oczekiwań innych.
Czytaj dalej „Kompromisy”Przepychanki z podświadomością
Święta. Moja podświadomość krzyczy wręcz do mnie, że pomysł, by spędzić je po neurotypowemu, był głupi, a ja ją konsekwentnie ignoruję.
Czytaj dalej „Przepychanki z podświadomością”Znowu święta…
Znowu pojawił się niepokój. Właściwie znikąd. Jak to on, cichutko podpełzł i wgryzł się w ciało. Pierwszy raz poczułam go, gdy ciekawy pomysł na spędzenie dnia przegrał z leżeniem w łóżku i bezmyślnym klikaniem. Nawet czytać mi się nie chciało.
Czytaj dalej „Znowu święta…”Bezsenność i Zespół Aspergera
Hans nie należy do przyjaciół, którzy pozwalają się człowiekowi wyspać.
Czytaj dalej „Bezsenność i Zespół Aspergera”Pół roku po diagnozie ASD
Mija właśnie 6 miesięcy odkąd – w wieku 42 lat – usłyszałam diagnozę zespołu Aspergera, czyli zaburzeń ze spektrum autyzmu. Pół roku to chyba dobry czas na podsumowanie?
Czytaj dalej „Pół roku po diagnozie ASD”Dryfowanie
Dryfowanie to taki stan, w którym niby człowiek funkcjonuje, ale tak naprawdę nie rejestruje rzeczywistości, pozostaje poza nią. To trochę jak oglądanie swojego życia jak nudnego filmu klasy B.
Czytaj dalej „Dryfowanie”Górski świat Hansa
Zespół Aspergera to nie tylko rozczarowania i smutek, ale również wiele tego, co jest miłe, piękne i harmonijne. Tak właśnie wygląda mój aspergerowy, górski świat.
Czytaj dalej „Górski świat Hansa”Dwa światy
Dzisiejszy dzień to był duży hardcore. Kilka godzin w mieście, załatwianie spraw urzędowych, korki, odwiedziny u rodziców, pomoc Ukrainie… to wszystko przepaliło mi moje aspergerowe styki.
Czytaj dalej „Dwa światy”Lęk uogólniony
Lęk nie zawsze jest czytelny. To takie poczucie, które pełza gdzieś pod skórą. Niby jest dobrze, ale jednak nie od końca. Coś nie gra. Ale co? Przecież życie toczy się dalej, realizuje się zadania, wykonuje obowiązki…
Czytaj dalej „Lęk uogólniony”Komunikacja – nie lubię
Komunikacja, przez swoją nieprzewidywalność i dynamikę, jest dla ludzi ze spektrum autyzmu trudna. Zajmowałam się nią od strony naukowej przez 15 lat, ale nadal mam problemy z ogarnięciem niektórych sytuacji. Kilku szczególnie nie lubię.
Czytaj dalej „Komunikacja – nie lubię”