Kiedy kryzys jednak się kończy, chociaż nic na to nie wskazywało.
Czytaj dalej „Feniks z popiołów”Rozsypka
Mam wrażenie, że wszystko, co udało mi się zbudować przez ostatni rok, pękło i rozsypało się w milion drobnych elementów.
Czytaj dalej „Rozsypka”Zderzenie ze światem… autystycznym
Właściwie nie wiem co napisać. Czuję ogromną pustkę i smutek, który mnie aż rozrywa od wewnątrz.
Czytaj dalej „Zderzenie ze światem… autystycznym”Bardzo Elegancka Restauracja
Kiedy prosty i oczywisty świat Hansa zderza się z bardzo kontekstowym światem neurotypowym.
Czytaj dalej „Bardzo Elegancka Restauracja”Bez energii
Czy to zmęczenie zimą, czy zbyt wiele rzeczy, które pozostają wciąż niejasne? Autystyczne dzwonki alarmowe już dzwonią.
Czytaj dalej „Bez energii”Telefony
Rozmowy telefoniczne – moja nemezis.
Czytaj dalej „Telefony”Między shutdownem a meltdownem
Między shutdownem i meltdownem jest jeden bodziec za dużo.
Czytaj dalej „Między shutdownem a meltdownem”Bo tak trzeba
Jedno z najbardziej szkodliwych sformułowań, z jakimi zdarzyło mi się mierzyć w życiu.
Czytaj dalej „Bo tak trzeba”Poświąteczne refleksje
I po świętach. Cieszę się, chociaż w tym roku nie obyło się bez spektakularnych meltów.
Czytaj dalej „Poświąteczne refleksje”Asperger i święta – jak to przetrwać?
Nienawidzę świąt bo wyrywają mnie z mojego autystycznego świata i zmuszają do wejścia w neurotypowy, na czyichś zasadach. Ale co roku trzeba to przetrwać. Jak?
Czytaj dalej „Asperger i święta – jak to przetrwać?”Albo złość, albo obojętność
Ciekawy mechanizm, który nie do końca potrafię rozgryźć.
Czytaj dalej „Albo złość, albo obojętność”W oczekiwaniu na meltdown
Nadciąga melt – załamanie psychiczne. Czuję to. I zupełnie nie wiem co mam zrobić żeby nie nadeszło.
Czytaj dalej „W oczekiwaniu na meltdown”Złamanie, meltdown – i co potem?
Przytrafia się osobom z Zespołem Aspergera, czy tego chcą, czy nie. Przychodzi moment, w którym nagle wszystko się wali: i próby udawania normalnych, i wpisywania się w neurotypowy świat, i ogarnięcia o co chodzi ludziom. Następuje spektakularne załamanie – meltdown. I co dalej?
Czytaj dalej „Złamanie, meltdown – i co potem?”Czego nie widać
Z okazji tygodnia zdrowia psychicznego, który właśnie minął, miałam ochotę opisać moje korowody z polską psychiatrią i psychologami. Ale napiszę o czymś innym, bo wczoraj wieczorem powaliło mnie jedno info.
Czytaj dalej „Czego nie widać”Nie umiem w relacje – część 2
Temat zrobił się rozwojowy. Do poniedziałkowych rozmyślań jest i aneks.
Czytaj dalej „Nie umiem w relacje – część 2”Nie umiem w relacje
Poniedziałek rano, więc czas na pierwsze w tym tygodniu rozczarowanie ludźmi i neurotypowym światem.
Czytaj dalej „Nie umiem w relacje”Urodziny, imieniny, rocznice
Urodziny, imieniny i inne rocznice to taki moment, kiedy wszyscy nagle sobie o tobie przypominają, chociaż przez cały rok ich nie było. A Ty masz ich wszystkich dosyć.
Czytaj dalej „Urodziny, imieniny, rocznice”Asperger i relacje. I smutek
Spotkania z ludźmi często powodują u mnie smutek.
Czytaj dalej „Asperger i relacje. I smutek”Aspergerowy kameleon, czyli o odmienności
To, czego mnie nauczyło życie to to, że ludzie niechętnie akceptują coś, co jest inne i niezgodne z ich wyobrażeniami. Dają bardzo mało przestrzeni na indywidualność i własne rozumienie świata.
Czytaj dalej „Aspergerowy kameleon, czyli o odmienności”