Zbyt inteligentni żeby żyć szczęśliwie [książka]

Książka, którą czytałam zupełnie z innego powodu: interesowała mnie korelacja między inteligencją i szczęściem. A tu proszę… taka niespodzianka.

W sumie nie wiem co o tej książce myśleć. Trochę mam wrażenie, że stworzono nową (potoczną, nie diagnostyczną) kategorię na rzecz już znaną, czyli Zespół Aspergera / wysokofunkcjonujące spektrum autyzmu.

Wymienione typy osobowości przypominają to, z czym miotam się całe życie. Od buntu i złości na ten cały, urządzony do dupy świat, aż po spokojną akceptację zasad i próbę znalezienia w nich swojej niszy. Od depresyjnego nic nie ma sensu, aż po chęć zmiany świata i przebudowania go, by był lepszy.

Charakteryzując ludzi nadinteligentnych autorka pisze też o:

  • wysokiej inteligencji, rozwiniętych umiejętnościach poznawczych, analitycznych i logicznego myślenia.
  • wysokiej emocjonalności, wrażliwości.
  • naiwności, którą nazywa dziecięcą częścią w dorosłym człowieku (a mi to wygląda na niezrozumienie kontekstu społecznego i zasad)
  • wiecznym niedopasowaniu tempa życia do świata: kiedy jest ono za szybkie (jak aspergerowe pasje, logiczne rozumowanie) lub zbyt wolne (jak zapieprzający świat i zmiany).
  • przeżywaniu emocji innych i obciążeniu, jaki powoduje tak mocna empatia.
  • stopklatkach, które odzwierciedlają definicje meltdownu.
  • akceptacji diagnozy nadinteligentności, która przypomina proces akceptacji diagnozy spektrum autyzmu (od ulgi – po kocioł emocji).
  • niemożności zatrzymania myślenia, gonitwie myśli.
  • wnikliwości obserwowania świata, dostrzeganiu szczegółów.
  • wszechogarniającym lęku i wrażliwości na zranienie przez ludzi.
  • emocjach, które zalewają w zupełnie niekontrolowany sposób.
  • nieodpuszczaniu, dążeniu do końca, ciągłej dyskusji aż do wyczerpania tematu (jakie to podobne do zapadania się w aspergerowych zainteresowaniach lub prób postawienia na swoim w dyskusji)!
  • atakach paniki.
  • lęku przed przyszłością, która jest niewiadomą i niemożliwą do zaplanowania.
  • wstydzie, że nie pasuje się do oczekiwań innych.
  • problemie z decyzjami, wyborami.
  • udawaniu siebie w towarzystwie i wyłączaniu się, gdy rozmowa robi się nudna.
  • niecierpliwości i wypalającym czekaniu na to, co się stanie.
  • tikach, ruchach ramion, nerwowym pstrykaniu długopisem, gdy na coś cię czeka (stimy)?
  • bierności, która się pojawia wobec niezrozumienia przez innych; kiedy człowiek stwierdza, że odzywanie się po prostu nie ma sensu.
  • masce obojętności, którą się przywdziewa, by już nie czuć żadnych emocji.
  • bolesnej alienacji, wszechogarniającej samotności i poczuciu dystansu między osobą i światem
  • odmiennym myśleniu
  • konwersacjach, które muszą mieć sens i nie mogą być błahym small-talkiem
  • próbie przewidywania wszystkiego
  • wysokich zdolnościach adaptacyjnych dziewczyn, wyższych niż u chłopców (o jaki ładny opis maskowania się!)
  • wzajemnym braku zrozumienia z innymi ludźmi i światem

Ot i mamy opis Aspergera w pigułce. A to streszczenie tylko dwóch rozdziałów…

Miłej lektury 🙂


Jeanne Siaud- Facchin

Zbyt inteligentni, żeby żyć szczęśliwie

Wydawnictwo Feeria, 2022

Zbyt inteligentni żeby żyć szczęśliwie - książka o osobach z Zespołem Aspergera / spektrum autyzmu?

2 myśli na temat “Zbyt inteligentni żeby żyć szczęśliwie [książka]

Dodaj własny

  1. wiesz… jakkolwiek się to nie nazywa… prawda jest w sumie taka: większość ludzi to idioci, niestety. W dodatku to nie wynika z niskiego IQ ale z takiego… lenistwa umysłowego, braku refleksji, braku chęci do myślenia.

    Polubione przez 1 osoba

Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑